DZIEDZICTWO EMOCJI

Przekonanie, że przynajmniej niektóre emocje mogą odczuwać nie tylko człowiek, ale również inne stworzenia, było dość powszechne od dawna, przynajmniej od czasu, kiedy Platon stwierdził, że na­miętności są dzikimi bestiami pragnącymi wyrwać się i uciec z ludz­kiego ciała . Ale dopóki Karol Darwin nie stworzył w ubiegłym stu­leciu teorii ewolucji i doboru naturalnego, nie potrafiono zupełnie zrozumieć, jak i dlaczego pewne aspekty umysłu i zachowania mogą być wspólne dla nas i dla innych gatunkówDarwin wpadł na pomysł, który legł u podłoża jego teorii, ob­serwując życie wokół siebie. Zauważył, że dzieci nie tylko są podob­ne do rodziców, ale też różnią się od nich. Fascynowało go też to, że hodowcy zwierząt udomowionych potrafią uzyskać pewne cechy u potomstwa tych gatunków, starannie dobierając i mieszając ro­dziców — metodą odpowiedniego doboru rodziców można było wy­hodować krowy dające więcej mleka i biegające szybko konie.