MNOGOŚĆ PRZYKŁADÓW

Darwin podaje wiele innych przykładów podobnego wyrażania emocji u różnych gatunków. Stawia, na przykład, znak równości między warczeniem rozzłoszczonego człowieka a podobnymi zacho­waniami przedstawicieli innych gatunków. I znowu szuka oparcia w literaturze, cytując zamieszczony przez Dickensa w Oliverze Twiście opis rozwścieczonego tłumu przyglądającego się ujęciu okrutnego mordercy na londyńskiej ulicy: „ludzie podskakujący jed­ni za drugimi, szczerzący z wściekłości zęby i doskakujący do niego jak dzikie bestie”. Dalej zauważa Darwin, że: „Każdy, kto miał dużo do czynienia z małymi dziećmi, musiał widzieć, jak naturalnie biorą się do gryzienia, kiedy ogarnie je złość. Wydaje się, że jest to u nich odruch równie instynktowny jak u małych krokodyli, które chwy­tają wszystko swoimi małymi szczękami, gdy tylko wyklują się z jaj”. Cytuje też doktora Maudsleya, który specjalizował się w le­czeniu chorób psychicznych u ludzi i którego imię nadano słynne­mu Szpitalowi Maudsleya w Londynie: „skąd biorą się «owe dzikie warczenia, niszczycielskie skłonności, obsceniczny język, dzikie wy­cie, agresywne zwyczaje okazywane przez niektórych chorych psy­chicznie?