ROZWÓJ KAŻDEGO UKŁADU

Każdy układ rozwijał się tak, aby rozwiązywać różne problemy, z którymi styka się zwie­rzę. I podobnie, w powstawaniu różnych klas emocji pośred­niczą oddzielne układy nerwowe, które rozwijały się z róż­nych powodów. Układ, z którego korzystamy, aby bronić się przed niebezpieczeństwem, jest inny niż ten, którego uży­wamy przy prokreacji, a uczucia, będące skutkiem aktywi­zacji tych układów — strach i przyjemność seksualna — nie mają wspólnego pochodzenia. Nie ma czegoś takiego jak zdolność „emocji” i nie ma ani jednego układu w mózgu, który zajmowałby się tą fantasmagoryczną funkcją. Jeśli in­teresuje nas zrozumienie różnych zjawisk, które określamy mianem emocji, to musimy skupić się na poszczególnych ich klasach. Nie powinniśmy mieszać razem odkryć o różnych emocjach, abstrahując od emocji, której one dotyczą. Nieste­ty, tak właśnie dzieje się w większości prac z dziedziny psy­chologii i nauk o mózgu.