WIELKI CHŁÓD

W teorii ogłoszonej przez Schachtera i Singera czegoś brakowało. Starali się oni wyjaśnić, jak radzimy sobie z reakcjami emocjonal­nymi, kiedy się pojawią (kiedy zauważamy, że serce zaczyna nam walić, a czoło pokrywa się potem w chwili ucieczki przed napot­kanym w lesie niedźwiedziem, określamy to przeżycie mianem strachu), ale nie tłumaczyli, co powoduje wspomniane reakcje. Oczywiście mózg musi dojść do wniosku, że niedźwiedź jest za­grożeniem i postarać się, abyśmy zareagowali w sposób odpowied­ni do zagrożenia. A zatem w chwili, kiedy włącza się mechanizm opisywany przez Schachtera i Singera, emocjonalne działanie móz­gu jest już nieźle zaawansowane. Ale co wydarza się na po­czątku? Co sprawia, że uciekamy przed niebezpieczeństwem? Co dzieje się między pojawieniem się bodźca a reakcją na ten bo­dziec? Według zwolenników teorii oceny lukę tę wypełniają osądy kognitywne.